07.03.2017 o 18:59

Netia - internet za darmo na zawsze

Przeglądając sobie strony internetowe zauważyłem reklamę Netii "Internet za 0 zł na zawsze". Więc postanowiłem sprawdzić gdzie jest haczyk i znalazłem, nie jeden, nie dwa, a kilka haczyków. Dla jednym będą, to drobnostki, dla innych będą, to po prostu zwykłe haczyki na klientów.

Jeśli jesteście ciekawi jakie haczyki ma w sobie oferta i czy warto z niej skorzystać, to zapraszam do czytania dalej.

Prawda, jest taka, że nie jest to "oferta", tylko "promocja", które trwa już od 1 czerwca 2016 roku jak wskazuje regulamin i trwa do 31 grudnia 2017 roku. Promocja ta informuje nas, że dostaniemy "Internet za 0 zł na zawsze", ale skoro jest to promocja, a nie oferta jak informuje nas regulamin, to można się spodziewać, że w momencie kiedy zakończy się promocja internet będzie ofertą płatną.

Mimo, że w regulaminie pisze, że "... na czas nieokreślony", to nie oznacza, że "na zawsze", to tak długo jak długo będą chciały tego obie strony, czyli klient i dostawca. Oprócz tego warunkiem skorzystania z promocji jest wyrażenie zgody na dostarczenie faktury drogą elektroniczną, zgody marketingowe oraz adres dostawy internetu w zasięgu internetu w technologi ETTH i jest to oferta skierowana dla nowych klientów, nie posiadających żadnej usługi w Netii. Jeśli te warunki nie będą spełnione, nie będzie można skorzystać z internetu. No nie licząc tutaj zgód marketingowych, bo jeśli nie wyrazimy zgody, to wtedy jesteśmy obciążeni kwotą 10 zł / miesiąc.

Dodatkową opłatą miesięczna (po 3 miesiącach) jest opłata dzierżawy za urządzenie (router) wynoszącej 10 zł na miesiąc.

Kolejne opłaty, na szczęście jednorazowe (nie miesięcznie, tylko raz), to opłata za internet 29 zł i opłata za Netia Spot (konfiguracja i aktywacja) w wysokości 20 zł.

To tyle na temat opłat, bo więcej już ich nie ma (tak mówi o tym regulamin). A co z prędkością internetu? Sprawa wygląda tak. Przez pierwsze trzy miesiące wygląda wszystko super 100 Mb/s pobierania i 50 Mb/s wysyłania, to na prawdę super jak za darmo.

Ale... po trzech miesiącach... prędkość pobierania wynosi 1 Mb/s, a wysyłania 128 kb/s.

I co o tym myślicie?
Ja myślę, że jest to fajna promocja dla osób, które nie mają internetu, bo ich nie stać na zakup. Mają szansę być online jak inni. Patrzą z tego punktu widzenia, jest to na prawdę super sprawa i fajnie to wygląda. Ale patrząc z punktu widzenia programisty, 1 Mb/s, to dla mnie zdecydowanie mało.

Pierwszy internet jaki miałem był 0,5 Mb/s i było mi mało, później miałem 1 Mb/s, 8 Mb /s i też mi nie wystarczało. Teraz mam 300 Mb/s pobierania i wysyłania i jestem zadowolony. Chociaż nie ukrywam, że jak będzie lepsza oferta za tą cenę jako płacę, to będę chciał więcej.

Dajcie znać w komentarzach wasze zdanie.
Pozdrawiam
Drag

Komentarze
Krem z marchwi
© 2010 - 2017 - Karol Drąg
Wszelkie prawa zastrzeżone
Polityka plików cookies